Zapiski dokonane podczas lotów na miotle na podstawie obserwacji i spostrzeżeń :)
wtorek, 23 marca 2021
Fraszka "Na misia"
środa, 25 listopada 2020
Oj, oj, oj! czyli "Dwa serduszka" po nowemu :)
Na melodię znanej ludowej piosenki nagrałam na szybko z aktualnym tekstem mojego autorstwa.
Po prostu jestem powalona na łopatki działaniami naszej policji. Zbliża się rocznica ogłoszenia stanu wojennego. A my mamy wciąż powtórkę z rozrywki. Policja nadal chroni władzę, a nie protestujących pokojowo obywateli. Dla nich mają gaz i pałki. Smutne.
niedziela, 22 listopada 2020
Muszę! Inaczej się uduszę!
Po wypowiedzi słynnego celebryty, znanego ponoć głównie w Chinach i w Polsce, dopieszczanemu przez naszą TVP, że on to dopiero jest artysta, a o jakimś tam zespole Kult, to nikt nie słyszał i nikt nie kupuje płyt tego zespołu, postanowiłam temu panu zadedykować moją ostatnią satyrę. Stwierdziłam, że muszę, bo inaczej się uduszę!
Ja akurat mam płyty zespołu Kult, a płyt tego pana od bajerowania nie posiadam ani jednej. Więc ułożyłam i nagrałam w warunkach czystej amatorszczyzny moją prześmiewczą piosenkę, którą śpiewamy na melodię "Córki rybaka" zespołu Wały Jagiellońskie. Wykorzystałam podkład karaoke dostępny na YouTube. Zapraszam do wysłuchania. No i proszę o uśmiech 😄
wtorek, 3 listopada 2020
Pieśń Kobiety Polskiej 2020
Starałam się na tym blogu nie uprawiać polityki, ale nie potrafię pozostać obojętna, bo chodzi o przyszłość mojej córki, mojej wnuczki oraz innych młodych kobiet i dziewczynek. Zresztą, już mało kto chyba tu zagląda, jednak wstawiam. Niech tu wisi, może ktoś na to trafi.
Mam teraz ciężki czas mimo, że już jestem emerytką. Ale nie wygląda to tak, jak mi się marzyło. Nie dysponuję swoim czasem tak, jak myślałam, że będzie. Toteż pisanie bloga zeszło na dalszy plan. Pozdrawiam wszystkich zaprzyjaźnionych piszących. Zdrowia Wam życzę i spokoju.
niedziela, 1 listopada 2020
"Folwark zwierzęcy 2020", czyli Orwell wiecznie na czasie!
Nie mogę pozostać obojętna. Po tym, co zobaczyłam tydzień temu przed domem Kaczyńskiego, to pospolite ruszenie Polek i policyjną obstawę - musiałam... Za wulgaryzmy przepraszam, ale były konieczne, gdyż opisują sytuację, jaka tam się wytworzyła. Ogólnie jestem przerażona. Mam córkę i wnuczkę. Protestuję przeciwko zniewoleniu kobiet i torturom, na które chce się je narazić w przypadku ciężkich, nieuleczalnych wad płodu. I to nie jest moje ostatnie słowo (piosenka/satyra).
Suk ze sto, a nawet dwieście
Stały, jak ulica długa
Wszystkie, które były w mieście! ...
piątek, 11 września 2020
Limeryk (231) z Kadzidła
💥💥💥
Podaję za Wikipedią:
Kadzidło – gmina wiejska w województwie mazowieckim, w powiecie ostrołęckim. W latach 1975–1998 gmina położona była w województwie ostrołęckim. Siedziba gminy to Kadzidło. Według danych z 30 czerwca 2011 gminę zamieszkiwało 11 444 osób
niedziela, 16 sierpnia 2020
Bóg, Honor, Ojczyzna?
sobota, 16 maja 2020
Moskalik koronawirusowy "Maj 2020"
niedziela, 22 marca 2020
Lepieje i fraszka na czas zarazy
poniedziałek, 23 grudnia 2019
Moja kolęda w wersji śpiewanej z życzeniami najwspanialszych Świąt Bożego Narodzenia 2019
piątek, 6 grudnia 2019
Fraszka mikołajkowa
środa, 4 grudnia 2019
Limeryk barbórkowy (230)
niedziela, 24 listopada 2019
Moja pierwsza villanella "Dorosłość (?)"
Ujmując to krótko, układ rymów w kolejnych zwrotkach wygląda następująco:
Opracowanie można znaleźć pod następującym hasłem: villanella-od_anonima_do_baranczaka.pdf
sobota, 9 listopada 2019
Mój pierwszy rondel "Dylemat"
Bezskutecznie mózg wytężam!
Jak w tym wieku znaleźć męża?
Jak się żoną stać od nowa?
Lecz rozwódka bez oręża!
Od myślenia boli głowa,
Bezskutecznie mózg wytężam!
Lecz budżetu nie naprężał,
Zbytnio mnie nie nadwyrężał...
Niech czupryna siwa, płowa,
Brak czupryny lub połowa...
Byle nie był Casanova!
Bezskutecznie mózg wytężam...
w 13-wersowym: ABba abAB baaaB
w 14-wersowym: ABba abAB bbaaaB
w 15-wersowym: ABba abAB bbbaaaB
środa, 30 października 2019
Fraszka na "poprawnego" wyborcę i piosenka o obietnicach
Wyszło, jak wyszło. Nie o wokal tu chodzi, tylko o treść, która jest wciąż aktualna, choć tekst powstał chyba z 15 lat temu. Muzyka własna, nagranie jak zwykle amatorskie. Tę piosenkę, między innymi, miałam wykonać na festiwalu, który się nie odbył, a o którym wspominałam poprzednio. No więc w końcu ją nagrałam i wrzuciłam na YouTube.
wtorek, 1 października 2019
Życie niesie wiele niespodzianek, nie zawsze miłych
Odwołano również Ogólnopolski Festiwal Piosenki Opozycyjnej, w którym miałam wziąć udział 10 października. Ma się odbyć w innym terminie. Po wyborach, to już będzie musztarda po obiedzie. Nie wiem, czy w innym terminie pojadę. Moje piosenki pisane były na teraz, po wyborach będą już nieaktualne. Musiałabym napisać i opracować nowe. Obawiam się, że zapał mi minął.
A że wybory się zbliżają wielkimi krokami, to mam do Was wyborczą odezwę - ostatnią zwrotkę jednej z moich piosenek przygotowanych na festiwal:
poniedziałek, 2 września 2019
Wesołe i pełne wrażeń jest życie emeryta :)
Jestem wprawdzie taką pół-emerytką, bo na właściwą emeryturę odejdę dopiero od marca, ale do pracy gonić nie muszę. Ostatnio korzystałam jeszcze z ostatnich podrygów lata, czyli z plaży, działki, spacerów, marszów z kijkami itp., poza tym koncerty, teatr, kino - wakacyjna oferta kulturalna w naszym mieście była bogata. Równie atrakcyjnie zapowiada się wrzesień. Mam już zapisane w kalendarzu imprezy, na których nie może mnie zabraknąć.
Oczywiście muszę mieć czas na opiekę nad mamą, na odwiedziny u wnuczki, dostałam też prośbę o napisanie tekstu do piosenki, ale marnie mi to idzie, bo wiecznie gdzieś pędzę. Niedługo mój syn będzie śpiewał z Polską Operą Królewską na Zamku Królewskim w Warszawie. Obiecał wejściówkę - muszę jechać :)
I widząc, jak ten wolny czas mnie wciąga w coraz to liczniejsze aktywności, śmieję się z dziwnych pytań sprzed wakacji: A co ty będziesz na tej emeryturze robić?
A no robię to, co kocham i mam wreszcie na to czas i siły!
No i mam zagwozdkę. Na FB skrzykują się ludzie z całej Polski, zaproszono również i mnie na festiwal satyrycznej piosenki ulicznej / politycznej (jeszcze nie ma oficjalnej nazwy), na październik do Warszawy. No mam kilka takich piosenek, jak sami wiecie i w przygotowaniu są następne. A ja biję się z myślami - jechać, czy nie jechać? Nigdy nie występowałam na scenie, nie śpiewałam do mikrofonu. Czasu mało już zostało. Moje solowe popisy wokalne miały miejsce jedynie na kameralnych imprezkach lub przy ognisku. Moja gra na gitarze również pozostawia wiele do życzenia, bo ja raczej brzdąkam, a nie gram, co robić? Nie wiem, kto tam przyjedzie, jaki ma warsztat, trochę się boję, a z drugiej strony - kusi, by te moje teksty zyskały szerszą publiczność...
JESTEM W KROPCE!
Co mi poradzicie? 😕
niedziela, 4 sierpnia 2019
Na półmetek lata
Mam nadzieję, że się spodoba.
Lipiec nie rozpieszczał nas pogodą, najwyraźniej sierpień też nie zamierza. U nas zimno wieczorami, w nocy tylko 9 stopni. Za to na działce wszystko ładnie rośnie, bo regularnie podlewam. A skoro mam własne warzywa bio, to od pierwszego sierpnia znowu weszłam w post dr. Ewy Dąbrowskiej i pociągnę jak długo się uda (ale nie dłużej niż 6 tygodni). Nie zarzucam kijkowania, regularnie stawiam się co sobota na parkrun i tak upływają mi wakacje. A co u Was?
sobota, 20 lipca 2019
Satyra polityczna
Nagrywam te swoje filmiki i nawet układanie muzyki jakoś mi idzie. Czekałam na jakiegoś speca od muzyki, który by zechciał podjąć ze mną współpracę, próbowałam zainteresować moimi tekstami różnych wykonawców. Wszyscy mieli mnie w tak zwanej d*pie. Musiałam więc zając się tym sama - taki kombajn, co to sam napisze tekst, ułoży muzykę, sam zaśpiewa i sobie zaakompaniuje, a potem to nagra. No i jakoś daję radę. Wiadomo, dalekie to od profesjonalizmu, ale w sumie w satyrze nie to jest najważniejsze, tylko przekaz.
Dziękuję tym wszystkim, którzy zaglądają na mój kanał YouTube, na moją stronę na FB -"Czarownica z Bagien", którzy pozostawiają swoje reakcje, a bywa, że i komentarz. Szczególnie serdecznie dziękuję subskrybentom. W ciągu 2 tygodni mój kanał ma ich 74. Jeszcze 10 i będzie tyle subskrypcji, ile ma Polska Opera Królewska 😉. Wiem, że to niewiele przecież, ale też cieszy.
W moim cyklu P.A.S.E.M. opublikowałam już sześć odcinków. Nie wszystkie umieszczam tutaj, opuściłam odcinki 4 i 5. Zapraszam bezpośrednio na YouTube. A dzisiaj prezentuję Wam ostatni z zamieszczonych filmików - odc. 6.
czwartek, 11 lipca 2019
Powiało średniowieczem ;-)
piątek, 5 lipca 2019
P.A.S.E.M. - dzisiaj już trochę pogrożę ;)
Boja, dziś już zgodnie z Twoim życzeniem mała chłosta 😁
wtorek, 2 lipca 2019
Zwiększona aktywność na YouTube, czyli piosenek ciąg dalszy
czwartek, 20 czerwca 2019
Pierwszy dzień na emeryturze - triolet
piątek, 14 czerwca 2019
Stara miłość - triolet
środa, 24 kwietnia 2019
Limeryk (229) mentolowo - krwisty
środa, 10 kwietnia 2019
Mój debiut na YouTube :)
Miłego odbioru :)
wtorek, 26 marca 2019
Z cyklu niepomożanek jeszcze jedna, tak na gorąco :)
wtorek, 5 marca 2019
Limeryk (228) z wioski, której nazwy w tytule nie wymienię ;-)
poniedziałek, 25 lutego 2019
czwartek, 21 lutego 2019
poniedziałek, 7 stycznia 2019
Na podsumowanie pewnej kwadratowej dyskusji - triolet.
poniedziałek, 31 grudnia 2018
Z Nowym Rokiem 2019!
niedziela, 30 grudnia 2018
Witajcie po Świętach
I pomyśleć, że ja na taką podróż czekałam kilkadziesiąt lat!
Spędziłam tam cudowny tydzień. Przyjęto nas po królewsku. Wreszcie poznałam więcej osób z rodziny mojego zięcia. Wspaniali, uśmiechnięci, przyjaźni ludzie. Mimo niełatwej wspólnej historii obu narodów moja córka, mój zięć i owoc ich miłości - moja prześliczna wnuczka pokazują, że gdy jest dobra wola, zgoda i miłość, to co było - nie ma znaczenia. Ważne jest TU i TERAZ. I niech im się szczęści, a mała niech rośnie zdrowo na pociechę całej rodziny.
piątek, 21 grudnia 2018
Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!
sobota, 15 grudnia 2018
Limeryk (227) z Konstancina
środa, 12 grudnia 2018
Tak śpiewaliśmy 11 listopada na Koncercie dla Niepodległej
środa, 5 grudnia 2018
Nauczyciele! Bierzcie sprawy w swoje ręce! Odwagi!
"Przekaż proszę wszystkim nauczycielom jakich znasz
Proszę o udostępnianie:
Ale byłaby jazda!
Zwolnienie? OK, tylko jeśli lekarze nie zechcą ich wystawiać, bo ktoś ich postraszy, że poniosą konsekwencje?!
Obawiam się, że nic z tej akcji nie wyjdzie, bo środowisko nauczycielskie nie jest zgrane, większość potulnie podrepcze do pracy, nieliczni wesprą apel - pójdą na zwolnienie i... tylko stracą na i tak nędznych poborach, bo tej akcji nikt nie zauważy. Mam rację, czy się mylę?
A nas mają po prostu w dupie. Poniekąd na nasze własne życzenie.
Jeśli uważacie, że warto rozpowszechnić ten mój głos w sprawie, to udostępniajcie w środowisku nauczycielskim. Może jednak coś się da zrobić?
środa, 14 listopada 2018
Koncert dla Niepodległej i peruka ze słomek
Jaki znowu zakaz używania patyczków do uszu, jednorazowych sztućców, czy słomek do napojów?! Ona jest Polką, a Polska jest niepodległa od 100 lat! I Maryla dała temu wyraz w czasie koncertu. Ma być zakaz używania słomek, to ona specjalnie perukę ze słomek nakłada i pokazuje, jak jest piękna! Strój adekwatny ma być do okoliczności i żadne zakazy tego nie zmienią!
I popatrzmy, jak się pięknie na Święto Niepodległości nasza Maryla zaprezentowała! Zerknijcie pod prezentowany link, choć myślę, że kto widział, utrwalił sobie ten obraz na zawsze. Poeci będą o nim pisać, a malarze przedstawiać na płótnach.
niedziela, 11 listopada 2018
środa, 7 listopada 2018
"Lepiej..." - 3 lepieje natury egzystencjalnej
wtorek, 6 listopada 2018
Limeryk (226) w klimatach mazurskich i oczywiście babcinych ;-)
niedziela, 4 listopada 2018
Pierwsza wizyta u wnusi
niedziela, 28 października 2018
Limeryk (225) z czerwonego dywanu
czwartek, 25 października 2018
Szczęśliwa i dumna
Serce się rwie, a obowiązki zawodowe na razie trzymają mnie tu, na miejscu. Jednak stanę na głowie, aby choć na kilka dni pojechać do nich w odwiedziny. Przecież muszę przywitać się ze swoją wnuczką, a wnuczka musi poznać babcię, prawda? Na razie jestem jakaś podziębiona, ale gdy tylko dojdę do siebie, znajdę czas - choćby miał to być tylko weekend - na spotkanie z tą słodyczą maleńką. Na razie muszę tęsknić, bo przecież nie będę ryzykować, że ją zarażę katarem...
poniedziałek, 8 października 2018
Limeryk z krainy absurdu (224)
sobota, 6 października 2018
Nie odpuszczam
niedziela, 30 września 2018
Mecz o mistrzostwo świata
******
😄😄😄
Już po meczu!
Brazylia - srebro, a POLSKA - ZŁOTO!
I właśnie o to chodziło!
O TO!
🥇🥇🥇🏺🥇🥇🥇
niedziela, 23 września 2018
Limeryk (223) na polską reprezentację siatkarzy
czwartek, 20 września 2018
Dieta dr Dąbrowskiej mi służy :)
czwartek, 13 września 2018
Limeryk (222) na kampanię przedwyborczą
Wczoraj minęły 2 pełne tygodnie mojej diety. Przede mną jeszcze 4. Ale nawet 2 tygodnie, to już coś! 😏
