sobota, 28 sierpnia 2021

Powakacyjny limeryk (232)


💘

 Turystkę na Bora Bora

   Dosięgła strzała Amora.

    Więc wyrwać ją się stara,

Nim ktoś na bara-bara

     Zaprosi ją tego wieczora.

🌴😎🌞

środa, 21 lipca 2021

Wiedźmuchy, czyli jak małymi kroczkami cofamy się do średniowiecza.

 Widzę, że za sprawą nadgorliwych fanatyków, tematów do obśmiania mi nie zabraknie. Już napisałam kolejny wierszyk (poniżej), ale najpierw kilka słów wyjaśnienia:

O pewnej sprawie ostatnio głośno (odsyłam choćby na Onet). Jest na Warmii miasteczko Miłakowo, a w tym miasteczku dyrektorką domu kultury jest członkini artystycznej grupy kabaretowej "Wiedźmuchy" (są na FB). Grupa liczy dwadzieścia pań i dziewczynek w różnym wieku, uatrakcyjnia imprezy, działa charytatywnie, wspierają się nawzajem, bo wiele z nich jest po przejściach. Ale my chyba żyjemy już w Matrixie, bo radni Miłakowa będą na wniosek Akcji Katolickiej badać na sesji, czy owe panie są czarownicami, czy uprawiają okultyzm i szerzą satanizm...😂🤬.
‼️SERIO‼️
Gdzie ja żyję? Czy to na pewno środek Europy i XXI wiek? 🤮
"Wiedźmuchy z Miłakowa"
Od lat pięciu artystyczna
Grupa w Miłakowie działa -
- same babki, każda śliczna -
- Wiedźmuchami się nazwała.
To kabaret - przebieranki,
Tańce, śpiewy, akcje wsparcia...
Te krajanki - koleżanki
Okrzyknięto: "grupa czarcia"!
"Wiedźmy! Czarownice! Zgroza!
Czarci pomiot! Pewna zguba!
Skisło mleko! Padła koza! -
Wysłanniczki Belzebuba!"
Radni miejscy w Miłakowie
Zabiorą się za Wiedźmuchy,
Bo "okultyzm mają w głowie
I nie okazują skruchy!"
Proboszcz, który grzmiał z ambony
Wypowie się w Radzie, która
Ma rozpoznać z każdej strony,
Jaka Wiedźmuch jest natura.
Czy przebrania, długie nosy,
Czapki, miotły, w pryszczach licka
Zasługują już na stosy? -
- Zbada Akcja Katolicka!
Ot! I śmieszno jest i straszno
Gdy chcą cofnąć nas o wieki...
Hej, dewoci, zwrot i marsz no
Do psychiatry!
I po leki do apteki!
😂🤬😂🤬😂🤬❤️🤬😂🤬😂🤬😂🤬

‼️I odpisiorzyć się od Wiedźmuch, fanatycy religijni rodem ze średniowiecza‼️

czwartek, 15 lipca 2021

Dzisiaj w temacie "cnót niewieścich". Moje trzy grosze.

 Boją się dziady wyzwolonych, samodzielnych, światłych kobiet. Toteż trzeba od najmłodszych lat "ugruntowywać dziewczynki do cnót niewieścich". Wychować pokolenie potulnych, uległych kobiet, którymi można władać bez ograniczeń, a świat zamknąć im w ramach kuchni, kościoła i gromadki dzieci. Rzygać mi się chce, gdy tego słucham, gdy patrzę na te tępe gęby, które dorwawszy się do władzy chcą wszelkimi sposobami leczyć swoje kompleksy depcząc słabszych. Tym razem padło na kobiety, lecz one są silne, co pokazały na ulicach protestując przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego. Dlatego szerokim frontem trzeba indoktrynować kilkuletnie dziewczynki, by wychować sobie pokolenie służebnic. W szkołach państwowych będą nauczane cnót pod batem" jedynej słusznej ideologii". Równamy do Afganistanu. A wydawać by się mogło, że mamy XXI wiek, zdobywamy kosmos, a Polska leży w centrum Europy. No cóż... Ja się na to nie godzę i zastanawiam się, gdzie są rodzice dziewczynek. Dlaczego nie protestują? Aaaa, prawda, są wakacje, wyjazdy, urlopy itp. i zapewne "ktoś" to załatwi... Zatem czarno to widzę. Przepchną wszystko, co planują. Bo niby kto ma być tym ktosiem? Bierzcie sprawy w swoje ręce, póki nie jest za późno!

No, może się dowiem wreszcie,
Co to cnoty są niewieście...🤔
Bo ja wprawdzie - kiedyś żona,
Matka dzieciom, rozwiedziona,
Ale dzieci tylko dwoje,
Nie sześcioro! Już się boję,
Bom jest wiedźma, mam ambicje,
Znam swą wartość i pozycję,
Wykształcona, samodzielna
I potrafię być bezczelna,
Gdy próbują mnie ustawiać,
Rozkazywać i poprawiać!
Niezależna finansowo
I o siebie dbam wzorowo!
Czy wraz z oficjalnym trendem
Szybko "pychy" się wyzbędę?
Nową dla się znajdę drogę?
Nogę założę na nogę
I spuszczając skromnie oczy
Poczekam, aż NOWE wkroczy
W moje życie? A pan Czarnek
Do umycia da mi garnek,
Do uprania da skarpety,
Bo to rolą jest kobiety,
By swe objawiała cnoty,
Gdy dołożą jej roboty:
Skakać, obsługiwać chłopa -
- Pana, władcę, choć jełopa?🤬
Nie! Wasze niedoczekanie!
Są zbyt mądre na to panie,
Bo to nie jest średniowiecze!
Wiedźma z Bagien wam to rzecze‼️
I niestety, panie Czarnek,
Sam po sobie zmyjesz garnek
I posprzątasz swoje brudy,
Boś na wiedźmy jest zbyt chudy!
Boś jest zwykły "cienki Bolek"!
Z czym do ludzi? Ja chromolę!

poniedziałek, 7 czerwca 2021

#nerkajestmodna Akcja propagująca badania profilaktyczne

 W dniu 07.06.2021r. otrzymałam kurierem piękną nerkę. Zostałam tym samym ambasadorką akcji #nerkajestmodna

To wszystko zadziało się dzięki Mądrej Babci, która w swojej Silver Tv (Facebook i YouTube) tę akcję nagłośniła. Akcję prowadzą Polskie Amazonki Ruch Społeczny.

Czy wiecie, że diagnozę raka nerki każdego roku słyszy 5000 osób w Polsce, a jedynie 58% z nich przeżywa 5 lat? Stosunkowo rzadki, zapomniany, niewidoczny, a jednak niezwykle groźny - taki właśnie jest rak nerki.
‼️Dlatego nie zwlekaj i już dziś zapisz się na badanie profilaktyczne USG jamy brzusznej‼️
Koniecznie namów na badanie choć jedną osobę z Twojego środowiska ‼️
Moja koleżanka Ela niestety przegrała walkę z tym właśnie rakiem. Nie wiedziała, że jest chora, a on podstępnie ją zabijał. Gdy wystąpiły objawy, było już za późno.😢
‼️Badajcie się! Zdrowy styl życia też nie zaszkodzi. Zachęcam do wszelkiej aktywności fizycznej oraz zdrowej diety. Różowa nerka na moich biodrach będzie Wam o tym przypominać‼️

  

Sesja zdjęciowa i rozpropagowanie akcji w sieci były warunkiem otrzymania tej pięknej różowej nerki, za którą pięknie dziękuję. A skoro podjęłam się tego ambasadorowania, to czynię to z wielką przyjemnością. I jeśli dzięki tej akcji uda się ocalić choć jedno życie, to warto!

wtorek, 23 marca 2021

Fraszka "Na misia"

🐻

  "Na misia"

(dedykuję mędrcowi Sasinowi)

Nie mamy już dzisiaj
Dużej części lasów,
Leży służba zdrowia,
Covid zwala z nóg,
Ale mamy misia!
Misia naszych czasów
Wygiętego wdzięcznie
W triumfalny łuk!

środa, 25 listopada 2020

Oj, oj, oj! czyli "Dwa serduszka" po nowemu :)

 Na melodię znanej ludowej piosenki nagrałam na szybko z aktualnym tekstem mojego autorstwa.

Po prostu jestem powalona na łopatki działaniami naszej policji. Zbliża się rocznica ogłoszenia stanu wojennego. A my mamy wciąż powtórkę z rozrywki. Policja nadal chroni władzę, a nie protestujących pokojowo obywateli. Dla nich mają gaz i pałki. Smutne.



niedziela, 22 listopada 2020

Muszę! Inaczej się uduszę!

 Po wypowiedzi słynnego celebryty, znanego ponoć głównie w Chinach i w Polsce, dopieszczanemu przez naszą TVP, że on to dopiero jest artysta, a o jakimś tam zespole Kult, to nikt nie słyszał i nikt nie kupuje płyt tego zespołu, postanowiłam temu panu zadedykować moją ostatnią satyrę. Stwierdziłam, że muszę, bo inaczej się uduszę!

Ja akurat mam płyty zespołu Kult, a płyt tego pana od bajerowania nie posiadam ani jednej. Więc ułożyłam i nagrałam w warunkach czystej amatorszczyzny moją prześmiewczą piosenkę, którą śpiewamy na melodię "Córki rybaka" zespołu Wały Jagiellońskie. Wykorzystałam podkład karaoke dostępny na YouTube. Zapraszam do wysłuchania. No i proszę o uśmiech 😄



wtorek, 3 listopada 2020

Pieśń Kobiety Polskiej 2020

 Starałam się na tym blogu nie uprawiać polityki, ale nie potrafię pozostać obojętna, bo chodzi o przyszłość mojej córki, mojej wnuczki oraz innych młodych kobiet i dziewczynek. Zresztą, już mało kto chyba tu zagląda, jednak wstawiam. Niech tu wisi, może ktoś na to trafi.

Mam teraz ciężki czas mimo, że już jestem emerytką. Ale nie wygląda to tak, jak mi się marzyło. Nie dysponuję swoim czasem tak, jak myślałam, że będzie. Toteż pisanie bloga zeszło na dalszy plan. Pozdrawiam wszystkich zaprzyjaźnionych piszących. Zdrowia Wam życzę i spokoju.



niedziela, 1 listopada 2020

"Folwark zwierzęcy 2020", czyli Orwell wiecznie na czasie!

 Nie mogę pozostać obojętna. Po tym, co zobaczyłam tydzień temu przed domem Kaczyńskiego, to pospolite ruszenie Polek i policyjną obstawę - musiałam... Za wulgaryzmy przepraszam, ale były konieczne, gdyż opisują sytuację, jaka tam się wytworzyła. Ogólnie jestem przerażona. Mam córkę i wnuczkę. Protestuję przeciwko zniewoleniu kobiet i torturom, na które chce się je narazić w przypadku ciężkich, nieuleczalnych wad płodu. I to nie jest moje ostatnie słowo (piosenka/satyra).

... Psy, co miał je na usługach,
Suk ze sto, a nawet dwieście
Stały, jak ulica długa
Wszystkie, które były w mieście! ...



piątek, 11 września 2020

Limeryk (231) z Kadzidła

 💥💥💥

W czas pandemii mąż z Kadzidła
Nie chce już używać mydła!
Brudny i w łachmanach,
Podpity od rana
Wrzeszczy, że mu żonka zbrzydła!

😱

Podaję za Wikipedią:

Kadzidło – gmina wiejska w województwie mazowieckim, w powiecie ostrołęckim. W latach 1975–1998 gmina położona była w województwie ostrołęckim. Siedziba gminy to Kadzidło. Według danych z 30 czerwca 2011 gminę zamieszkiwało 11 444 osób


niedziela, 16 sierpnia 2020

Bóg, Honor, Ojczyzna?

Zaniedbałam ostatnio ten blog, wiem. Zaniedbałam mój kanał na YouTube, moją stronkę na FB i całą resztę. Ale są takie okresy w życiu, że co innego jest na pierwszym miejscu. Są sprawy ważne i ważniejsze.
Jednak to co się stało zaraz po wyborach prezydenckich, zresztą i same wybory (podejrzanie legalne mimo licznych protestów wyborczych, które przy tak małej różnicy głosów oddanych na obydwu kandydatów nie miały wpływu na wynik!), skłoniło mnie do napisania krótkiej fraszki, podsumowującej całość tego, co się dzieje na naszych oczach, a przede wszystkim podsumowującej ostatnie głosowanie w Sejmie dotyczące znacznej podwyżki uposażeń poselskich, rządowych, samorządowych.

I dzieje się to w dobie kryzysu wywołanego pandemią, kiedy ludzie tracą pracę, a tym, którzy jeszcze ją mają masowo się wynagrodzenia obcina. Zamraża się płace w sferze budżetowej. PKB notuje znaczny spadek, ale na ich podwyżki pieniądze są.
Na leczenie ciężko chorych organizuje się społeczne zbiórki, szpitale rozpaczliwie wołają o pieniądze (np. szpital w Gołdapi), a tymczasem dwoma miliardami dofinansowuje się TVP - rządową tubę propagandową, policja zamiast przestępców ściga tych, którzy zawieszają tęczowe flagi i skrupulatnie je zrywa, jakby nie miała nic innego do roboty itp. itd.

Zastanawiam się, nad degrengoladą polskiej opozycji, nad tymi, którzy mienią się lewicą, a głosowali "za". Dla mnie to żenada na całej linii mimo pokrętnych tłumaczeń niektórych posłów i posłanek na FB. WSTYD!

Od dziś na sztandary:
(kto rację mi przyzna?)
Bóg, HONORARIUM, Ojczyzna!

👎😡

sobota, 16 maja 2020

Moskalik koronawirusowy "Maj 2020"

Zainspirowana przez rapującego prezydenta postanowiłam i ja dołożyć swoją cegiełkę. I tak powstał koronawirusowy moskalik:

Kto bez maski chce na nosie
Wonią się upajać bzu
Niech uważa, bo na stosie
Spłonie w tępym blasku dżdżu.


niedziela, 22 marca 2020

Lepieje i fraszka na czas zarazy

Lepiej w domu puszczać gazy,
Niźli w łapy leźć zarazy!

Lepiej w domu gryźć paznokcie,
Niż poza nim chwytać łokciem!

Lepiej myć dokładnie dłonie,
Niż wirusa mieć w koronie!

Lepiej kichać, kaszleć w domu,
Niż pacjentem być OIOM-u!

a w bonusie jeszcze taka fraszka:

Pani Anna się nie myła
(nie lubiła)
Wirusowi to pasuje
(atakuje)
Co ma teraz zrobić Anna?
Kwarantanna!
Czasem się przydaje wanna...
(myśli Anna)

poniedziałek, 23 grudnia 2019

Moja kolęda w wersji śpiewanej z życzeniami najwspanialszych Świąt Bożego Narodzenia 2019

Kochani, wreszcie się zmobilizowałam i nagrałam "Moją kolędę". Długo próbowałam nawiązać współpracę z jakimś kompozytorem, zainteresować kogoś kompetentnego moimi tekstami. Niestety zrozumiałam, że jestem w tej kwestii zdana na siebie. Toteż zamieniłam się w kombajn, sama ułożyłam melodię do własnych słów, sama sobie zaakompaniowałam i sama zaśpiewałam. Wyszło, jak wyszło. Sami oceńcie.
⭐🌟⭐
Życzę Wam pięknych Świąt, przepełnionych serdecznością, miłością, zrozumieniem.
Niech będą zdrowe i radosne!
🎄🎅🎄


piątek, 6 grudnia 2019

Fraszka mikołajkowa

Dzisiaj korzystam z okazji i składam życzenia imieninowe wszystkim Mikołajom, w tym własnemu synowi: 
Bądźcie zdrowi i szczęśliwi, niech się spełniają Wasze marzenia!

A Wam, drodzy Czytelnicy życzę fajnych mikołajkowych niespodzianek.

🎄🎅🎄

Spór wciąż trwa, odkąd pamiętam:
Które są ważniejsze święta -
- te wiosenne, czy grudniowe?
Zamiast łamać sobie głowę,
To po prostu zróbmy jaja
W dzień Świętego Mikołaja!

🥚🥚🎅🥚🥚

środa, 4 grudnia 2019

Limeryk barbórkowy (230)

Korzystając z okazji wszystkim Basiom życzę spełnienia marzeń i wszystkiego najwspanialszego!

👩

Pewna dziewica w Gliwicach
Gdy święto, tłum na ulicach
Zawsze w Barbórkę
Zakłada burkę
Wstydliwie skrywając lica

niedziela, 24 listopada 2019

Moja pierwsza villanella "Dorosłość (?)"

W jednej z grup na FB ogłoszono warsztaty połączone z konkursem na villanellę. Całe życie człowiek się uczy. Po raz pierwszy tam właśnie dowiedziałam się o istnieniu takiej formy poetyckiej. A że lubię wyzwania, postanowiłam oczywiście coś napisać według następujących reguł:


 Oto dość skomplikowane cechy villanelli:
Składa się z 5 zwrotek trójwersowych rymowanych aba i jednej czterowersowej z układem rymów abaa.
Pierwszy i ostatni wers strofy pierwszej powtarzają się naprzemiennie jako wers ostatni zwrotek 2, 3, 4, 5.
Tak więc w strofach 2 i 4 powtarza się (jako 3) 1 wers strofy 1, a w 3 i 5 (również jako 3) 3 wers tejże 1 zwrotki.
W zwrotce 6. powtarzające się wersy 1 i 3 (z 1 zwrotki) występują kolejno jako wers 3 i 4.
Dopuszczalne są drobne zmiany w powtarzanych wersach, przy zachowaniu wyrażeń i sensów kluczowych.
Ilość sylab w wersach powinna być taka sama lub zbliżona.

Ujmując to krótko, układ rymów w kolejnych zwrotkach wygląda następująco:
   A1 b A2
   a b A1
   a b A2
   a b A1
   a b A2
   a b A1 A2

Opracowanie można znaleźć pod następującym hasłem: villanella-od_anonima_do_baranczaka.pdf

Oto moja villanella zgłoszona do konkursu:

Dorosłość (?)

Gonimy wciąż za marzeniami
I budujemy zamki z piasku
Już inni, chociaż tacy sami

Wiele doświadczeń już za nami...
Czy na wolności, czy w potrzasku
Gonimy wciąż za marzeniami

W urodzie życia zakochani,
W zamkach na lodzie, w iskier blasku
Już inni, chociaż tacy sami

Ikara lotem nad falami
Nocą, w południe, czy o brzasku
Gonimy wciąż za marzeniami

Tak uskrzydleni mirażami
Nie domagamy się poklasku
Już inni, chociaż tacy sami

Bo na ten lot ponad chmurami
Nikt przecież nie zakłada kasku
Gonimy wciąż za marzeniami
Już inni, chociaż tacy sami

👵👴



sobota, 9 listopada 2019

Mój pierwszy rondel "Dylemat"

"Dylemat"

Od myślenia boli głowa,
Bezskutecznie mózg wytężam!
Jak w tym wieku znaleźć męża?
Jak się żoną stać od nowa?

Jam nie panna i nie wdowa,
Lecz rozwódka bez oręża!
Od myślenia boli głowa,
Bezskutecznie mózg wytężam!


By w kieszeni nie miał węża,
Lecz budżetu nie naprężał,
Zbytnio mnie nie nadwyrężał...
Niech czupryna siwa, płowa,
Brak czupryny lub połowa...
Byle nie był Casanova!
Bezskutecznie mózg wytężam...

Kto ma chęć się pobawić słowem niechaj próbuje:

Rondel – utwór wywodzący się z poezji starofrancuskiej. Forma stroficzna złożona zwykle z 12 do 15 wersów o dwóch rymach, gdzie dwa pierwsze wersy powtarzają się jako dwa ostatnie w 2 strofie a w trzeciej na końcu powtarzamy 2 wers.

Układ wersów i rymów jest następujący (wielkie litery oznaczają wersy powtórzone):
w rondelu 12-wersowym: ABba abAB baaB
w 13-wersowym: ABba abAB baaaB
w 14-wersowym: ABba abAB bbaaaB
w 15-wersowym: ABba abAB bbbaaaB
 Każdy wers ma taką samą liczbę sylab. 

środa, 30 października 2019

Fraszka na "poprawnego" wyborcę i piosenka o obietnicach


Na poprawnego wyborcę

Obiecają gwiazdkę z nieba -
- Zagłosuje tak, jak trzeba!

Jeszcze odbijają się czkawką echa wyborów, jeszcze analizowane są protesty wyborcze, jeszcze niektórzy nie ochłonęli po porażce, a niektórzy po zwycięstwie, a ja musiałam zająć się sobą i swoim zdrowiem. Przeszłam tydzień temu zabieg usunięcia polipa z zatoki, przy okazji coś mi tam poprawiono, żeby zatoki się lepiej upowietrzały, oczyszczono mi je itp. itd. 

Wszystko było ok, aż do nocy z piątku na sobotę, kiedy to w środku nocy dostałam silnego krwotoku z nosa. Nie potrafiłam go opanować przez 20 minut i wezwałam pogotowie. I znowu szpital, SOR. Po kilku godzinach odprawiania nade mną czarów, w końcu krwawienie opanowano, oczyszczono nos i gardło ze skrzepów i wróciłam do domu. A taka byłam zadowolona po zabiegu, że tak fajnie wszystko poszło, że nic mnie nie bolało... Widać czasem z radością należy się wstrzymać. Gardło jeszcze trochę chrypi i głos mi więźnie po intubacji (zabieg był w znieczuleniu ogólnym), ale dzisiaj, a raczej już wczoraj (jest po północy) zapragnęłam mimo wszystko nagrać piosenkę.

Wyszło, jak wyszło. Nie o wokal tu chodzi, tylko o treść, która jest wciąż aktualna, choć tekst powstał chyba z 15 lat temu. Muzyka własna, nagranie jak zwykle amatorskie. Tę piosenkę, między innymi, miałam wykonać na festiwalu, który się nie odbył, a o którym wspominałam poprzednio. No więc w końcu ją nagrałam i wrzuciłam na YouTube.




wtorek, 1 października 2019

Życie niesie wiele niespodzianek, nie zawsze miłych

Ostatnio zaniedbałam wszystko. I ten blog, i kanał na YouTube, i fanpage na FB. Sypnęło w rodzinie pogrzebami i to osób mi bardzo bliskich. Jeszcze nie ochłonęłam. We wrześniu zmarli mi wujostwo, w odstępie tygodniowym - najpierw wujek, potem moja ukochana ciocia poszła za mężem, wczoraj chowano mojego stryja. Oby na tym się skończyło.

Odwołano również Ogólnopolski Festiwal Piosenki Opozycyjnej, w którym miałam wziąć udział 10 października. Ma się odbyć w innym terminie. Po wyborach, to już będzie musztarda po obiedzie. Nie wiem, czy w innym terminie pojadę. Moje piosenki pisane były na teraz, po wyborach będą już nieaktualne. Musiałabym napisać i opracować nowe. Obawiam się, że zapał mi minął.

A że wybory się zbliżają wielkimi krokami, to mam do Was wyborczą odezwę - ostatnią zwrotkę jednej z moich piosenek przygotowanych na festiwal:

Nie bij piany, porzuć spory!
Tyłek rusz, idź na wybory!
Zadecyduj sam o sobie,
Bo inaczej ja to zrobię
I będą cię męczyć zmory!!!

poniedziałek, 2 września 2019

Wesołe i pełne wrażeń jest życie emeryta :)

Kochani, tyle się dzieje, że nie mam na nic czasu. :)))))

Jestem wprawdzie taką pół-emerytką, bo na właściwą emeryturę odejdę dopiero od marca, ale do pracy gonić nie muszę. Ostatnio korzystałam jeszcze z ostatnich podrygów lata, czyli z plaży, działki, spacerów, marszów z kijkami itp., poza tym koncerty, teatr, kino - wakacyjna oferta kulturalna w naszym mieście była bogata. Równie atrakcyjnie zapowiada się wrzesień. Mam już zapisane w kalendarzu imprezy, na których nie może mnie zabraknąć.

Oczywiście muszę mieć czas na opiekę nad mamą, na odwiedziny u wnuczki, dostałam też prośbę o napisanie tekstu do piosenki, ale marnie mi to idzie, bo wiecznie gdzieś pędzę. Niedługo mój syn będzie śpiewał z Polską Operą Królewską na Zamku Królewskim w Warszawie. Obiecał wejściówkę - muszę jechać :)

I widząc, jak ten wolny czas mnie wciąga w coraz to liczniejsze aktywności, śmieję się z dziwnych pytań sprzed wakacji: A co ty będziesz na tej emeryturze robić?
A no robię to, co kocham i mam wreszcie na to czas i siły!

No i mam zagwozdkę. Na FB skrzykują się ludzie z całej Polski, zaproszono również i mnie na festiwal satyrycznej piosenki ulicznej / politycznej (jeszcze nie ma oficjalnej nazwy), na październik do Warszawy. No mam kilka takich piosenek, jak sami wiecie i w przygotowaniu są następne. A ja biję się z myślami - jechać, czy nie jechać? Nigdy nie występowałam na scenie, nie śpiewałam do mikrofonu. Czasu mało już zostało. Moje solowe popisy wokalne miały miejsce jedynie na kameralnych imprezkach lub przy ognisku. Moja gra na gitarze również pozostawia wiele do życzenia, bo ja raczej brzdąkam, a nie gram, co robić? Nie wiem, kto tam przyjedzie, jaki ma warsztat, trochę się boję, a z drugiej strony - kusi, by te moje teksty zyskały szerszą publiczność...

JESTEM W KROPCE!
Co mi poradzicie? 😕

niedziela, 4 sierpnia 2019

Na półmetek lata

No to na półmetek lata dla tych, którzy nie widzieli na FB :)


Mam nadzieję, że się spodoba.

Lipiec nie rozpieszczał nas pogodą, najwyraźniej sierpień też nie zamierza. U nas zimno wieczorami, w nocy tylko 9 stopni. Za to na działce wszystko ładnie rośnie, bo regularnie podlewam. A skoro mam własne warzywa bio, to od pierwszego sierpnia znowu weszłam w post dr. Ewy Dąbrowskiej i pociągnę jak długo się uda (ale nie dłużej niż 6 tygodni). Nie zarzucam kijkowania, regularnie stawiam się co sobota na parkrun i tak upływają mi wakacje. A co u Was?

sobota, 20 lipca 2019

Satyra polityczna

Nawet nie macie pojęcia, jak się teraz świetnie bawię robiąc to, o czym zawsze marzyłam, a na co nigdy nie miałam czasu.
Nagrywam te swoje filmiki i nawet układanie muzyki jakoś mi idzie. Czekałam na jakiegoś speca od muzyki, który by zechciał podjąć ze mną współpracę, próbowałam zainteresować moimi tekstami różnych wykonawców. Wszyscy mieli mnie w tak zwanej d*pie. Musiałam więc zając się tym sama - taki kombajn, co to sam napisze tekst, ułoży muzykę, sam zaśpiewa i sobie zaakompaniuje, a potem to nagra. No i jakoś daję radę. Wiadomo, dalekie to od profesjonalizmu, ale w sumie w satyrze nie to jest najważniejsze, tylko przekaz.

Dziękuję tym wszystkim, którzy zaglądają na mój kanał YouTube, na moją stronę na FB -"Czarownica z Bagien", którzy pozostawiają swoje reakcje, a bywa, że i komentarz. Szczególnie serdecznie dziękuję subskrybentom. W ciągu 2 tygodni mój kanał ma ich 74. Jeszcze 10 i będzie tyle subskrypcji, ile ma Polska Opera Królewska 😉. Wiem, że to niewiele przecież, ale też cieszy.

W moim cyklu P.A.S.E.M. opublikowałam już sześć odcinków. Nie wszystkie umieszczam tutaj, opuściłam odcinki 4 i 5. Zapraszam bezpośrednio na YouTube. A dzisiaj prezentuję Wam ostatni z zamieszczonych filmików - odc. 6.


Szczególnie serdeczne pozdrowienia przesyłam Kasi Dudziak, która ostatnio buszowała po tym blogu i zostawiała miłe komentarze. Dziękuję Kasiu :)

czwartek, 11 lipca 2019

Powiało średniowieczem ;-)

Już od pewnego czasu krąży o naszym społeczeństwie opinia, że mentalnie tkwimy już jedną nogą w średniowieczu. Myślę, że część tego społeczeństwa nawet dwiema nogami już wdepnęła w ten klimat. A ja potraktuję temat na wesoło. A zatem "Ballada średniowieczna" (może jednak pod pewnymi względami w tej epoce nie było tak źle 😉)


wtorek, 2 lipca 2019

Zwiększona aktywność na YouTube, czyli piosenek ciąg dalszy

Jak już wspomniałam na FB, mam teraz więcej czasu, ale nie mam czasu na jego marnowanie. Wreszcie bez przeszkód mogę zajmować się tym, co lubię, co mnie zawsze "kręciło". I cóż, że po amatorsku, ale z pasją! I to najważniejsze. Na moim kanale na YouTube otworzyłam playlistę o nazwie P.A.S.E.M.

Co to takiego i po co, wyjaśniam w pierwszym filmiku, a w drugim publikuję już pierwszą piosenkę z krótkim komentarzem. Zapraszam do oglądania, komentowania i udostępniania, oczywiście jeśli uznacie, że to jest warte rozpropagowania. Zachęcam do subskrybowania kanału, wówczas dostaniecie powiadomienie o nowych filmikach, które tam wrzucę. Pozdrawiam wakacyjnie. 
😄



czwartek, 20 czerwca 2019

Pierwszy dzień na emeryturze - triolet

Radość mą wypełnia duszę
Wierzcie lub nie wierzcie!
Wiele mogę, nic nie muszę!
Radość mą wypełnia duszę!

Żadną pracą się nie skuszę
Bom jest wolna wreszcie!
Radość mą wypełnia duszę
Wierzcie lub nie wierzcie!

😄👍🥂🍾🤪

piątek, 14 czerwca 2019

Stara miłość - triolet

Stara miłość nie rdzewieje
Lecz wybucha z nową siłą.
I choć dawne to są dzieje,
Stara miłość nie rdzewieje.

Serce znowu oszaleje,
Jeśli wciąż się w nim coś tliło.
Stara miłość nie rdzewieje,
Lecz wybucha z nową siłą!
❤️🔥🎇

Szczególnie polecam:

Fraszka na gościa