środa, 14 listopada 2018

Koncert dla Niepodległej i peruka ze słomek

Zaiste w czasie koncertu dla Niepodległej Maryla Rodowicz zaprezentowała swoją niepodległość. Nie będzie jej Unia Europejska dyktować, jakich wyrobów z plastiku można używać!

Jaki znowu zakaz używania patyczków do uszu, jednorazowych sztućców, czy słomek do napojów?! Ona jest Polką, a Polska jest niepodległa od 100 lat! I Maryla dała temu wyraz w czasie koncertu. Ma być zakaz używania słomek, to ona specjalnie perukę ze słomek nakłada i pokazuje, jak jest piękna! Strój adekwatny ma być do okoliczności i żadne zakazy tego nie zmienią!

I popatrzmy, jak się pięknie na Święto Niepodległości nasza Maryla zaprezentowała! Zerknijcie pod prezentowany link, choć myślę, że kto widział, utrwalił sobie ten obraz na zawsze. Poeci będą o nim pisać, a malarze przedstawiać na płótnach.


Żadnej sztampy! Dość tej bieli i czerwieni! Mają być sportowe buty do kiecki w róże i z kokardą, obowiązkowo białe skarpetki z prążkiem oraz peruka w kolorach tęczy z plastikowych rurek! Dziewczyny patrzcie i uczcie się! Takie są dzisiaj trendy! Tak należy okazywać szacunek Ojczyźnie! Polka potrafi!

😡

Boże spraw, żebym na stare lata nie zgłupiała do reszty, jak to się niektórym przytrafia!

niedziela, 11 listopada 2018

środa, 7 listopada 2018

"Lepiej..." - 3 lepieje natury egzystencjalnej



Lepiej boso, lecz w ostrogach,
Niźli złote jarzmo w rogach.

Lepiej liczyć jest na siebie,
Niż gdy ktoś w twych sprawach grzebie.

Lepiej skromnie, ale dumnie
Niż w luksusie bezrozumnie.


wtorek, 6 listopada 2018

Limeryk (226) w klimatach mazurskich i oczywiście babcinych ;-)


Zwinna babcia w Rydzewie
Często siedzi na drzewie,
Spogląda z góry
Na wnuka, który
O tej "opiece" nic nie wie!

👵

Rydzewo – wieś w Polsce położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie giżyckim, w gminie Miłki. W latach 1975-1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa suwalskiego. Mazurska wieś turystyczna na szlaku Giżycko - Mikołajki z bazą noclegową i gastronomiczną.

niedziela, 4 listopada 2018

Pierwsza wizyta u wnusi

No pognało mnie i pojechałam, by przywitać się z moją wnuczką - pierwszą i wyczekaną. Jak wszyscy się zapewne domyślają - jest śliczna, kochaniutka i słodka. Z ciężkim sercem wyjeżdżałam, niestety jutro do pracy, ale dobre i te wyrwane 4 dni. Na groby pójdę w tym tygodniu. Przedłożyłam sprawy żywych nad sprawy umarłych i nie żałuję. Jak ja już bym chciała być emerytką!


BABCIA + WNUCZKA = SZCZĘŚCIE
💚💜💙❤️💛💗💝💗💛❤️💙💜💚

Szczególnie polecam:

Fraszka na gościa